Mały uśmieszek podświadomie pojawił się na mojej twarzy

0
961

Obudził mnie cichy pobrzmiewanie zamykanych drzwi. Łšniło mi się garśą‡ miłego dodatkowo chciałam żwawo w tym miejscu wrócią‡. W każdej sytuacji śniło mi się dużo i niemalże przenigdy nie pamiętałam co. Zostawało dopiero odczucie upływu czasu. Na wpół świadomie zarejestrowałam kolejne ciche szmery kroków, skrzypnięcie podłogi. Mój mąż wreszcie kładzie się spaą‡. I to było całośą‡. Zanurzyłam się w śnie którego kompletnie nie pamiętam. W taki sposób to poprzednio jest ze snami. Delikatny dotknięcie ręki na moim udzie. Lekki uśmieszek nieświadomie pojawił się na mojej twarzy. Dotyk był bardzo przyjemny, dodatkowo eteryczny. Na tyle delikatny, że nie obudziłam się od razu, i miałam przytomnośą‡, że to trwało już jakiś godzina. Trudno powiedzieą‡ do tego stopnia, będąc na granicy snu i jawy godzina zmienia spersonalizowane znaczenie. Miałam odczucie, że ten dotknięcie był częścią mojego snu, obecnie pomału wszystko zaczynało naciągaą‡ kształtów, przybieraą‡ logiczną formę bycia na jawie. Ale dotknięcie został. Natychmiast otworzyłam oczy, było kompletnie ciemno. Oczy żwawo same się zamknęły, szukając jego stanu na wpół jawy dodatkowo snu. Zanurzyłam się w świat dotyku.

Przekręciłam się na poparcie rozciągając się, mrucząc leciutko, jako kot wygrzewający się na słońcu. Dodatkowo myślę że znowu odpłynęłam. NajwyraŁºniej dotknięcie był na tyle delikatny, że objęcia Morfeusza wziął górę. Kolejne przebudzenie, od razu zaskoczyło mnie uczucie ciepła dodatkowo podniecenia. Obecnie czułam jego rękę przesuwającą się po mojej piersi. Zatrzymała się na brodawce, która była już pobudzona, nieco drażniła się nią przez chwilę, od tego czasu przesuwała się niżej po brzuchu w stronę mojego łona, muskając delikatnie moją muszelkę, dotykając uda, wędrując znowu w górę. Należący do mnie małżonek posiada jeszcze hobby na takie zabawy? Byą‡ może to urlop dodatkowo to miejsce na niego tak działa, a może alkohol. Ego obecnie wypiłam dopiero trochę. Nocowaliśmy w domku letniskowym ponad jeziorem razem ze dobrymi znajomymi męża. łącznie było nas trzy pary. Na początku solidarnośą‡ rozbawiał Włodek (kolega męża), sypał kawałami jak spośród rękawa, miał też w zanadrzu różnorakie przezabawne historie. Każdy z osobna zna jakieś historie, aliści Włodek potrafił je opowiedzieą‡ w nieliczny sposób. Zwyczajne codzienne sytuacje ubarwione w jego ustach urastały do rangi zabawnych anegdot. Nawet nie przeszkadzał mi faktyczny stan rzeczy, że niektóre historię słyszałam już po raz byą‡ może dziesiąty. Często robiliśmy wspólne wypady „zbyt miasto” łącznie spośród nim i tego żoną Alą. Ala była „ok”. Zdecydowanie kryła się w cieniu męża, odrobinę taka szara myszka. Ale była miła, dodatkowo łatwo było z nią znaleŁºą‡ połączony zbiór znaków. Dzisiaj towarzyszyła nam do tej pory jedna para. Znajomi Włodka, Tomek i Renata. I jasno to Tomek był znajomym Włodka spośród czasów studenckich. Nie mieliśmy nic przeciwko, jak Włodek zaproponował połączony weekendowy podróż. Tomek był miłym facetem, bardziej tajemniczym i stonowanym, ale z poczuciem humoru, jaki mi odpowiadał. Trudniej mi powiedzieą‡ coś o Renacie, po jednym wieczorze jeszcze nie wiedziałam czy mogę ją zakwalifikowaą‡ do ludzi jakie lubię, czy też tych, jakie tylko toleruje. Pierwsze danie wrażenie było pozytywne, aliści chwilami wydawała się jakaś dziwna. Tak się zastanawiałam, jak równieżm się układa, jak się zachowują gdy są sami dodatkowo pies z kulawą nogą nie patrzy. W każdym razie spędziliśmy koniec dnia łącznie, dziewczyny piły drinki, mężczyŁºni czystą. Było zabawnie dodatkowo godzina szybko uciekał. Pierwsza wymknęła się Renata, krąg godziny dziesiątej, tłumacząc się długim dniem i zmęczeniem. Tuż przed północą uznałyśmy z Alą, że na nas już godzina. Jutro też bywa dzienna pora dodatkowo chciałyśmy się wyspaą‡. Pożegnałyśmy panów, i rozeszłyśmy się do pokoi. Która godzina była teraz? Nie miałam pojęcia. W mieszkania mieliśmy podświetlany zegar w zasięgu wzroku, tu musiałabym odnaleŁºą‡ telefon i stwierdzią‡, nie miało to obecnie najmniejszego znaczenia. Czułam się „dobrze”. Myślę że to namowa alkoholu, i byą‡ może wyjątkowe podejścia Roberta. Robert już dawno nie proch tyle energii po imprezie, w każdym momencie kładł się szybciutko spaą‡. A tu proszę, taka miła odmiana. Tego dotknięcie stał się w wyższym stopniu zdecydowany. Wsunął się głębiej pośród moimi udami dostając się do mojej wilgotnej cipki, odsłaniając ją i drażniąc się łechtaczką. Jeszcze w wyższym stopniu mi się to podobało i byłam coraz w wyższym stopniu rozpalona. Na wskroś chwilę przeszła mi głupia myśl przez głowę, co jeżeli bywa zbyt pijany i nie będzie mógł dokończyą‡ to czego zaczął. Byłaby to duża strata, taka powietrze, tyle erotyki. Trwało to jeszcze chwilę, po czym przerwał. Domyślałam się, że się rozbiera dodatkowo realnie momentalnie znowu był ze mną. Odsłonił kołdrę, jeszcze chwilę masował moje zgromadzenie, potem wsunął się we mnie. Moje obawy były bezpodstawne, czułam jaki jest podniecony, co jeszcze w wyższym stopniu podniecało mnie. Unosił się na rękach pracując rytmicznie swoimi biodrami. Dochodziłam bardzo żwawo, czułam jako szczytowanie się zbliża i już nic nie będzie mogło go ujarzmią‡. Poprzez ciche moje jęki wyszeptałam „teraz kochanie, obecnie”. Trzy szybsze ruchy dodatkowo poczułam jak on też dochodzi. Na wskroś chwilę przelewała się na wskroś moje ciało fala gorących dreszczy mająca Łºródło pośród moimi udami. Serce biło mi nader żwawo. Chciałam go uściskaą‡ i przytulią‡ się pewnie, czułam przyjemne osłabienie. To co stało się nadal, trudno nawet opowiedzieą‡. Mogę to dopiero skonfrontowaą‡ do lawiny, która zaczyna się od chwili małego kamyczka popychającego większe, potem zaczynają staczaą‡ się kolejne, aż pełne zbocze spośród łoskotem sunie w dół. Pierwsza była do tej pory przyjemna myśl „ale mój małżonek jest umięśniony”. Czułam na plecach zarysy tego mięśni, potem pojawiła się druga „i kto owłosiony”. Dalej całośą‡ potoczyło się już szybko, przecież Robert nie bywa w taki sposób kosmaty. Pojawiła się przytomnośą‡ kolejnych różnic, w dotyku, w ciężarze kto miałam na osobistych biodrach, no i wreszcie w zapachu. Cholera, jeśli nie Robert, to kto to jest? To że nie obudziłam wtedy wszystkich krzykiem tłumaczę sobie szokiem, głos musiał mi utknąą‡ w gardle. Musiał wyczuą‡ przeróbkę atmosfery, albowiem szybko odsunął się o de mnie. Ja szybko namacałam nocną lampkę i zaświeciłam światło. To co zobaczyłam było tylko potwierdzeniem jego co już wiedziałam, to nie był mój mąż. Zdecydowanie nie. To był Tomek. Patrzyłam się na niego i nie wiedziałam co powiedzieą‡. Odebrało mi mowę. Właśnie pieprzyłam się z obcym facetem, przed chwilą miałam w sobie tego fiuta. Przenigdy nie zdradziłam męża. Wszelkie logiczne myśli opuściły mnie. Tomek w pierwszej chwili wyglądał na przestraszonego, ale to żwawo zmieniło się w wyraz zadowolenia dodatkowo byą‡ może się mylę, wyraz triumfu. To w końcu uwolniło należący do mnie opinia. – Dlaczego mi to zrobiłeś? Na jego twarzy pojawiło się zdziwienie, potem lekki uśmiech. – Albowiem widzisz, nader mi się podobasz, dodatkowo bardzo mnie pociągasz. I nie zrobiłem niczego na siłę, sama jego chciałaś. Tego było zbyt wiele, ja jego chciałam? Chciałam go uderzyą‡, z początku jedną ręką, potem drugą. Aliści bez problemu złapał mnie dodatkowo przytrzymał. Teraz jego twarz spoważniała. – Uspokój się, chyba nie chcesz wszystkich obudzią‡. Nie potrzebujesz kłopotów, i ego również nie. Już sobie idę. Następnie wstał, zebrał ubrania i nawet nie ubierając się wyszedł z pokoju. Przez chwilę pomyślałam, i co jeżeli ktoś go zauważył? Jedno wiedziałam na 100%, należący do mnie małżonek był o mnie bardzo zazdrosny. Czy powinnam mu o Ci powiedzieą‡? I mu przybliżyą‡, że to była błąd. „Wiesz kochanie, ja się kochałam spośród tobą, tylko okazało się że to był Tomek. A zauważyłam tylko jak skończyliśmy.” Wyglądało to nieco przekonywająco nawet dla mnie. W miarę jak szok opadał, zauważyłam jeszcze coś dziwnego. Mimo, że byłam rozbita, wściekła na Tomka, czułam bezustannie podnieta. Moje zgromadzenie najwyraŁºniej nie miało obiekcji moralnych. Jeszcze nie wiedziałam co zrobię, i jako się zachowam. Jedna rzecz była pewna, to co się stało, nie da się już wyedytowaą‡. Czy to na amen, czy na złe.

ten patrzył na mnie spośród uśmiechem, widaą‡ było, że cieszą go moje szczytowania. ten obecnie ego zaczęłam całowaą‡ jego szyję, pozwalając sobie na delikatne przygryzanie w niektórych miejscach. ona głowę oparłam o tego klatkę piersiową, a ręką ostrożnie głaskałam jego brzuch. info ściągnęłam spośród niego spodenki wraz z bokserkami. mój – Nie wytrzymam w tej samej chwili! – powiedział dodatkowo spojrzał mi w oczy. konto moje nogi oplatały go w pasie, i ręce gładziły tego plecy. ona marcin przestał natychmiast mnie dawaą‡ pocałunki i obniżył własne usta na dole. konto głowę oparłam o jego klatkę piersiową, i ręką delikatnie głaskałam jego brzuch. member usiadłam na nim okrakiem dodatkowo całowałam go w usta. ten ruszałam się obecnie na piętrze dodatkowo na dół, dodatkowo robiłam okrężneruchy biodrami. ten w pokoju słychaą‡ było dopiero nasz, wspólny dech. tu leżał na plecach, i ja „tańczyłam” na tego biodrach w górę i w dół, i system prawny i w lewo, do przodu dodatkowo ku tyłowi. to całował namiętnie moją szyję, uszy i gors. tu schodził jeszcze niżej, ściągnął moje koronkowe majteczki i zaczął wyrównywaą‡ mnie po nogach. tutaj wisiałam teraz na poprzednio i zastanawiałam się, co on kombinuje. oto – Nareszcie! – wyszeptałam wesoło. tutaj całował teraz moją szyję i uszy, i ja nieco wygięłam się ku tyłowi. ten – Zaczekaj! – krzyknęłam. tego momentalnie, Marcin przybliżył się do mnie i pewnie mnie przytulił. www helios, które pomału chowało się zbyt horyzontem, oświetlało nasze ubrania porozrzucane na podłodze. to moje nogi oplatały go w pasie, a on trzymając mnie zbyt lędŁºwie delikatnie je gładził. user zaczęliśmy się dawaą‡ pocałunki dodatkowo chwilę potem poczułam jak delikatnie wchodzi we mnie. go marcin skorzystał spośród okazji i wsadził ręce poniżej moje plecy. www zaczęłam głęboko odetchnąą‡, a gdy delikatnie przygryzł lewe ucho wydałam z siebie cichy jęczenie, który symbolizował, że jest mi doskonale. ona byliśmy w tym miejscu sami, nie zważałam na innych osób, którzy stali pod drzewami chowając się przed deszczem. jego znowu zatraciliśmy się w namiętnym pocałunku. mój gładziłam tego klatkę piersiową, on dotykał moich piersi. mój chciałam zedrzeą‡ z niego wszystko i zapominaą‡ się na chwilę tu, pod twoja budką! Ach! Gdyby w taki sposób można było zatrzymaą‡ czas natychmiast! On znowu położył ręce na moich pośladkach. to nie musiałam oczekiwaą‡ długo. ten całował teraz moją szyję dodatkowo uszy, a ja lekko wygięłam się do tyłu.